Wydanie nr 346/2019, Czwartek 12.12.2019
imieniny: pokaż (11 imion)Adelajda, Dagmara, Edburga, Suliwuj, Paramon, Spirydion, Aleksander, Ada, Przybysława, Maksencjusz, Joanna
ReklamaKontakt
  • tvregionalna24.pl
  • zulawyimierzeja24.pl
  • tvsztum.pl
  • tvdzierzgon.pl

Aktualizacja: CAŁA ROZMOWA Z PANIĄ IWONĄ S. FUNDACJA Z MALBORKA ZMANIPULOWAŁA PRZEKAZ W SPRAWIE KONIA MALTA - 21.03.2015

Aktualizacja: CAŁA ROZMOWA Z PANIĄ IWONĄ S. FUNDACJA Z MALBORKA ZMANIPULOWAŁA PRZEKAZ W SPRAWIE KONIA MALTA - 21.03.2015 fot. Robert Bychowski [Robert]

Aktualizacja( 21.03.2015- 10.35)

Z racji na sygnały od pewnej grupy widzów, którzy twierdzą, że rozmowa z Panią Iwoną była za bardzo „pocięta”, a tym samym mało wiarygodna przedstawiamy cały zapis wywiadu z prezes fundacji.
Chcemy również dodać, że nikt z nas nie podważa niesionej pomocy przez fundację. Z naszych ustaleń wynika jasno, że wielokrotnie osoby z otoczenia Pani Iwony jak i ona sama ratowali życie wielu zwierzaków. Nasz materiał pokazuje nieprawidłowości w postępowaniu fundacji w konkretnej sprawie.
Stanowczo podkreślamy, że osoby, które zgłaszają do nas temat nie otrzymują od nas immunitetu. Tak samo weryfikujemy z całą starannością przekazywane nam treści.
W tym przypadku, zgromadzone informację pozwalają naszej redakcji stwierdzić, że fundacja zmanipulowała przekaz w sprawie konia Malta. Stojąc w miejscu, w którym fundacja, zrobiła zdjęcia nie można nie zauważyć łąki, do której koń ma swobodny dostęp, natomiast treści przekazywane przez fundacje sugerowały, że koń żyje na prowizorycznym pastwisku(na którym jest widoczny na zdjęciach.) Fundacja podkreśla, że konsultowała się ze specjalistami. Niestety, przedstawione treści były oparte tylko i wyłącznie na opowieści prywatnej osoby, która pierwotnie chciała kupić Maltę. Sama fundacja nie skontaktowała się z właścicielami i nie postarała się wyjaśnić zaistniałej sytuacji u źródła.
W rozmowie, którą w całości można odsłuchać, Pani prezes podkreśla, że rozmowa z właścicielami zwierząt to podstawa przy każdej interwencji prowadzonej przez fundację

 

Przedstawimy Państwu historię konia, którym zainteresowała się fundacja z Malborka (kierowana przez Iwonę S.), która jak twierdzi jest pomocna zwierzętom z naszego województwa.

W połowie lutego prezes fundacji została poproszona o pomoc w ocenie kondycji konia Malta, którego zakupem była zainteresowana jej znajoma. (PANI PREZES POSIADA KONIA OD PAŹDZIERNIKA 2014). Kobiety w trakcie wizyty w miejscowości Brzózki zrobiły zdjęcia klaczy, które później zamieszczono na profilu społecznościowym fundacji. Z opisu pod zdjęciami wynikało, że koń miał być w złej kondycji, a właściciele chcieli go oddać na rzeź. Ludzie dobrej woli zaczęli przelewać pieniądze, by Maltę jak najszybciej wykupić.

Jak sprawa się rozwinęła i co dzieje się z koniem? O tym więcej w materiale.

Podczas nagrania doszło, także do nieprzyjemnego incydentu. Właściciel jednej ze stajni poszarpał naszego operatora. Czekamy na państwa opinie w sprawie fundacji.

 

Robert Bychowski

 

 

Podziel się:
Oceń:

Zobacz więcej z kategorii Interwencje TV


Komentarze (197)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe i naruszające regulamin będą usuwane.

 
exiskrowicz
exiskrowicz 27.03.2015, 07:36
To, ze z Iskry ostatnio sporo osób odeszło nie ma nic wspólnego ani z fundacja ani z Iwoną S, po prostu w stajni zaczęło brakować miejsca dla prywaciarzy i tyle. nie jest to kwestią żadnych ciekawych rzeczy które rzekomo się tam dzieją.
abc
abc 27.03.2015, 00:18
Ojej, znowu jakieś przywidzenia i znowu nie można złego słowa na fundację powiedzieć?
Bardzo dobrze że reportaż powstał, myślę że coraz więcej ludzi odważy się i powie co wie na temat fundacji.

Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka.
prawdziwe
prawdziwe 27.03.2015, 00:11
To może niech fundacja odblokuje wszystkich których zablokowała za niewygodne wpisy.
A czemu niby tam nie można?
Niech ludzie wiedzą na kogo będą głosować.
siostra
siostra 26.03.2015, 23:58
Właściciela Malty nie musieli czekać miesiąca na zrobienie reportażu, przecież fundacja już 1 marca ogłosiła że wszystko jest ok.
Co prawda na podstawie zdjęć (pobranych bez niczyjej zgody) tym razem bez komisji i bez jakichkolwiek oględzin klaczy, no ale cóż, tak właśnie działa ta fundacja.

Nie udało się, sprawa się rypła to trzeba ludziom jakoś oczy zamydlić.

Właściciele nie musieli i nie muszą niczego ukrywać, od samego początku pisaliśmy że każdy zainteresowany losem Malty może przyjechać i zobaczyć jak wygląda to wszystko, i co?

Nie pojawił się nikt, ani pani prezes ani żadna z osób tak teraz jej broniących.

Pojawił się za to weterynarz i Związek Hodowców Koni, oni wystawili swoje opinie, a wszystkie głupie insynuacje można teraz sobie w buty włożyć.
Monika
Monika 26.03.2015, 23:12
kontaktowałam się a jakże i to jest zalosne ze obiecała mi cos i od miesiąca nic. dlatego nie wierze tej osobie nic a nic. wręcz czuje się oszukana !!! i żałuje bardzo ze pomogłam jej finansowo bo nie wierze żeby te pieniądze były przeznaczone tylko na zwierzęta. poza tym za dużo złego jest w działalności tej pani. nikt nie twierdzi ze nie ratuje zwierzat ale tez w swych dzialaniach postepuje nieuczciwie pisząc i mowiac nieprawdę !