Wydanie nr 324/2019, Środa 20.11.2019
imieniny: pokaż (12 imiona)Feliks, Maksencja, Ampeliusz, Hieronim, Sędzimir, Edmund, Anatol, Oktawia, Oktawiusz, Sylwester, Sylwestra, Fortunata
ReklamaKontakt
  • tvregionalna24.pl
  • zulawyimierzeja24.pl
  • tvsztum.pl
  • tvdzierzgon.pl

HORROR W "MECZU KOLEJKI". POLSKI CUKIER POMEZANIA MALBORK POKONUJE WARMIĘ TRAVELAND OLSZTYN 28:27 (15:13) - 09.11.2014

HORROR W fot. Natalia Stachowicz

Na ogromne emocje mogli liczyć kibice, którzy w niedzielę tłumnie wypełnili trybuny hali Gimnazjum nr 3 w Malborku. Polski Cukier Pomezania Malbork podejmował Warmię Traveland Olsztyn, drużynę z którą, mimo że gra zaledwie od dwóch lat, to każdy mecz jest wyrównany i naszpikowany emocjami do ostatnich sekund. Tym razem nie było inaczej - rzut na wagę 2 punktów miał miejsce na sekundę przed końcową syreną, po której to malborczycy cieszyli się ze zwycięstwa.

Spotkanie od początku układało się "na remis". Drużyny grały punkt za punkt i nawet gdy któraś wychodziła na prowadzenie większe niż jednobramkowe, szybko druga doprowadzała do wyrównania. Dość powiedzieć, że w pierwszej połowie dopiero na dwie minuty przed końcem, malborczykom udało się uzyskać jednopunktową przewagę, aby ją później "zaklepać" rzutem Cielątkowskiego na 15:13. 

Gra malborczyków w pierwszej połowie mogła się podobać, tworzyli sporo okazji, dobrze bronili, a tam gdzie nie dawali rady z pomocną dłonią przychodził Radosław Kądziela. Gorzej niestety było z prawym skrzydłem, gdzie Marek Baraniak popełniał sporo błędów. Mimo tego, udało się mu zdobyć trzy punkty.

Druga połowa zaczęła się fatalnie dla gospodarzy. W ciągu 5 minut stracili oni 5 bramek, a nie rzucili ani jednej. Reszta spotkania przebiegała zgodnie z myślą olsztynian, co jakiś czas wychodzili nawet na czterobramkowe prowadzenia. Ostatnie minuty zwiastowały horror, bowiem malborczycy zbliżyli się na dwa punkty w około 28 minucie drugiej połowy. Gdy Łukasz Cielątkowski rzucił wyrównującą bramkę, nikt nie sądził, że Warmia zdoła popełnić ogromny błąd - zamiast atakować lub rzucać do siebie po okręgu, wymusili na malborczykach wyjście z obrony. To jednak zakończyło się dla gości tragicznie, bowiem piłkę przejał Boneczko. Na kilka sekund przed końcem, drugą karę w zespole z Olsztyna otrzymał Karol Królik, a Warmia kończyła mecz w czterech.

Rzut w ostatniej sekundzie Łukasza Cielątkowskiego wylądował ostatecznie w siatce, a na trybunach wybuchła euforia, gdyż Polski Cukier po raz kolejny udowodnił, że jest w stanie dokonywać rzeczy prawie niemożliwych.

Polski Cukier Pomezania Malbork - Warmia Traveland Olsztyn 28:27 (15:13)

Krzysztof Wąsowicz

 

Podziel się:
Oceń:

Zobacz więcej z kategorii Piłka ręczna


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe i naruszające regulamin będą usuwane.