Wydanie nr 341/2019, Sobota 7.12.2019
imieniny: pokaż (9 imion)Ambroży, Marcin, Ninomysł, Agaton, Marcisław, Józefa, Polikarp, Zdziemił, Sabin
ReklamaKontakt
  • tvregionalna24.pl
  • zulawyimierzeja24.pl
  • tvsztum.pl
  • tvdzierzgon.pl

Niezwykła podróż w czasie w malborskiej Mediatece.

  • Wydanie nr 341/2019
  • 12 listopada 2019, 09:56
  • Magdalena Blum- Olęcka
  • Wiadomości
Niezwykła podróż w czasie w malborskiej Mediatece. fot. Dorota Konefał
Wszyscy, którzy zebrali się w Szkole Łacińskiej na spotkaniu autorskim z naszą koleżanką , Heleną Leman zostali zauroczeni jej opowieściami.

Helena Leman, emerytowany nauczyciel historii II Liceum Ogólnokształcącego w Malborku i dziennikarz z wieloletnim doświadczeniem tym razem wystąpiła jako autorka książki „W każdym końcu jest początek. Lutry na Kaszubach". Nie jest to jednak książka historyczna, jak sama zaznaczyła, a raczej zbiór esejów. Efekt rozmów autorki, która przemierzała rowerem Kaszuby i pełna wrażliwości i szacunku dla ludzi i przyrody, szukała świadków, którzy opowiadali jej niezwykłe historie. Historie często dramatyczne, ale także pełne wspaniałych obrazów, zapomnianych i niezwykle urokliwych cmentarzy z żeliwnymi krzyżami, starymi drzewami i kwiatowymi kobiercami. Te ewangelickie cmentarze są punktem wyjścia do spotkań, rozmów o tych, którzy na nich spoczywają ich krewnych czy sąsiadach. Są to wspaniałe obrazy pokazujące niesamowite dramaty, cierpienie czy strach. Polacy, Niemcy i Kaszubi żyli tu razem od wieków złączeni różnymi emocjami, przyjaźnią, czasem więziami krwi, ale ich historię przerywa II wojna światowa, która wprowadza do tego świata nienawiść i wrogość. Po wojnie nastąpiły wielkie zmiany demograficzne. Wysiedlenia to zawsze jakaś rana. Nie wszyscy Lutrzy widzieli sens w pozostawieniu swojej małej ojczyzny i zostali mimo przeciwnościom losu.. Niektórzy nawet kierując się panicznym strachem przed zbliżającymi się Rosjanami odbierali życie sobie i swoim rodzinom, inni byli mordowani dla zysku lub z czystej nienawiści. Wielu nie potrafiło się odnaleźć w nowej rzeczywistości, bo ta okazała się zbyt trudna. Dziś pozostają po tych ludziach zarośnięte, zrujnowane cmentarze. Niemi i nieliczni świadkowie dawnego życia. Helena Leman spisała w swojej książce historie wielu miejscowych rodzin ratując je tym samym od zapomnienia. Uczyniła to w ciekawy, oryginalny typowy dla siebie sposób. Osiągnęła to, co nie udaje się każdemu. Nakłonić obcego, przypadkowo napotkanego człowieka do zwierzeń, aby odbył w swej pamięci trudną podróż. Stało się tak dlatego gdyż autorka jest przekonana o tym, że w spotkaniu z drugim człowiekiem można odnaleźć „mikrocząstkę Absolutu, Dobra i mamy szansę dotknąć jej w momencie spotkania". 

 

Magdalena Blum- Olęcka

Powiązane artykuły

Kamery On-Line

Podziel się:
Oceń:
Patronat
Internet Światłowodowy i Telewizja HD w Malborku, Nowym Stawie i Nowym Dworze Gdańskim . Internet Światłowodowy i Telewizja HD w Malborku, Nowym Stawie i Nowym Dworze Gdańskim .
Tagi

Zobacz więcej z kategorii Wiadomości


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe i naruszające regulamin będą usuwane.