Wydanie nr 325/2019, Czwartek 21.11.2019
imieniny: pokaż (10 imion)Janusz, Twardosław, Maria, Elwira, Albert, Rufus, Regina, Konrad, Wiesław, Heliodor
ReklamaKontakt
  • tvregionalna24.pl
  • zulawyimierzeja24.pl
  • tvsztum.pl
  • tvdzierzgon.pl
Gościniec Rycerski Gościszewo serdecznie zaprasza na Zabawę Sylwestrową

4 czerwca 1989 roku w Polsce zapachniało wolnością. 30 rocznica częściowo wolnych wyborów parlamentarnych w Polsce.

  • Wydanie nr 325/2019
  • 5 czerwca 2019, 09:39
  • Redakcja
  • Wiadomości
  • 1 komentarz
4 czerwca 1989 roku w Polsce zapachniało wolnością. 30 rocznica częściowo wolnych wyborów parlamentarnych w Polsce. fot. redakcja
Nawet ci, którzy urodzili się po 1989 roku mają świadomość, że tamtego pamiętnego dnia rodziła się nowa Polska. Trzeba było wielu lat walki, determinacji i wytrwałości ludzi, którzy mieli już dość panującego w Polsce systemu. To dzięki ich zaangażowaniu dzisiaj każdy z nas może powiedzieć, że jest obywatelem Wolnej Polski.

Na początku był Gdańsk.

Do Gdańska, gdzie wszystko się zaczęło w roku 1970, na uroczystości związane z 30 rocznicą częściowo wolnych wyborów parlamentarnych przybyli nie tylko samorządowcy, parlamentarzyści, prezydenci i premierzy Wolnej Polski. Przechadzając się we wtorek, 4 czerwca br. po gdańskich ulicach można było przekonać się, że na to święto demokracji przyjechali ludzie z całego kraju i świata. Wszyscy demonstrowali swoją radość z bycia wolnym człowiekiem.

Kulminacyjnym momentem obchodów 4 czerwca był Wiec Wolności i Solidarności na Długim Targu, podczas którego do zebranego kilku lub kilkunastotysięcznego tłumu przemawiał m.in. Lech Wałęsa i Donald Tusk.

Jakie wspomnienia macie państwo z tamtymi wydarzeniami? Czekamy na opinie i komentarze.

 

Redakcja

 

 

 

 

Powiązane artykuły

Kamery On-Line

Podziel się:
Oceń:
Tagi

Zobacz więcej z kategorii Wiadomości


Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe i naruszające regulamin będą usuwane.

 
janek
janek 05.06.2019, 10:36
Okrągły stół, był konsekwencją naszych strajków w 1988 roku. Pamiętam te wydarzenia bardzo dokładnie. Pamiętam wyjazdy Wałęsy do Warszawy na rozmowy do Kiszczaka, byśmy przerwali strajk. Rozmowy i kłótnie prowadzone w gronie strajkujących. Daliśmy Lechowi wbrew wielu głosom, że to będzie zdrada wartości, przyzwolenie na prowadzenie dalszych rozmów i zakończyliśmy strajk sierpnia 1988 roku. Ten fakt się pomija. Dlaczego? Bo pozostał bardzo niewygodny dla dzisiejszych elit. Cóż z tego, że doszło do dużych zmian w Polsce, skoro wielu obywateli oberwało stratą miejsc pracy? Zniszczono przemysł, sprzedano za przysłowiową "złotówkę" firmy, które po chwili likwidowano. Gdzie się podziały zakłady w Malborku? Z dużej gamy zakładów produkcyjnych, pozostały tylko "Wentylatory", Cukrownia, Pemal. Gdzie się podziały Makop, PBRol, Makarony, EKBud, Parowozownia, i można jeszcze wymieniać dalej. Nie wszystkich dosięgnęła prosperita tych zmian. Malbork do dziś nie może wyrwać się z marazmu przekształceń. W Malborku, nadal utrzymuje się największe bezrobocie w województwie. Mimo zmiany przynależności województwa z elbląskiego na pomorskie. Dlaczego? Nadal brakuje pomysłów na to miasto. A szkoda.