Wydanie nr 258/2019, Niedziela 15.09.2019
imieniny: pokaż (5 imion)Budzigniew, Maria, Albin, Ekhard, Kamil
ReklamaKontakt
  • tvregionalna24.pl
  • zulawyimierzeja24.pl
  • tvsztum.pl
  • tvdzierzgon.pl

Malborkowi grozi widmo wyludnienia?

Malborkowi grozi widmo wyludnienia? fot. pixabay
Wejście Polski do Unii Europejskiej w 2004 r. przyczyniło się do wzmożonej emigracji naszych rodaków po niemalże całej Europie. Szczególnie zjawisko to wyraźnie jest widoczne w mniejszych miastach, takich jak np. Malbork. W istotny sposób przekłada się na codzienne życie miasta i jego demograficzny rozwój.

Spacerując ulicami naszego miasta zazwyczaj mijamy ludzi bardzo młodych – do 18 roku życia lub powyżej 50 lat. Młodzież po zakończeniu edukacji na poziomie ogólnokształcącym w większości przypadków wybiera studia w innym mieście i najczęściej już nie wraca do rodzinnego miasta. Wspomnieć tu również należy o olbrzymiej migracji za pracą do innych, często większych miast, a także emigrację „za chlebem” do innych krajów. Czy w związku z tym Malbork się wyludni?

Jest nas coraz mniej.

Niestety, statystyki nie są optymistyczne. Z roku na rok ubywa mieszkańców grodu nad Nogatem. W przeciągu ostatnich kilku lat (od roku 2012) ubyło nas prawie 2000 osób. Lokalne władze przyczyn dopatrują się m.in. w lokalnych migracjach – część mieszkańców wybudowało domy i przeprowadziło się na peryferie miasta, np. do Nowej Wsi, Grobelna, Cis.

Spada przyrost naturalny w Polsce.

W tym miejscu należałoby wspomnieć również o tym, że według Głównego Urzędu Statystycznego miniony rok był piątym z kolei, w którym zaobserwowano spadek liczby ludności w Polsce. Według GUS wynika to z tego, że na świat przychodzi mniej obywateli, niż umiera.

Czy oficjalne dane faktycznie odzwierciedlają realny obraz demograficznej sytuacji Malborka? Wielu mieszkańców opuszczających rodzinne strony nie wymeldowuje się, gdy wyjeżdżają na studia czy do pracy. Wielu z nich w dalszym ciągu ma tu mieszkania, bądź swój kąt u rodziców. Nie dotyczy to tylko wyjazdów zagranicznych. Tylko nieliczni wracają z powrotem do Malborka. Zatem, ilu naprawdę mieszkańców mieszka w Malborku?

Jak państwo postrzegacie demograficzne zmiany zachodzące w naszym mieście? Rzeczywiście są widoczne?

Czekamy na opinie i komentarze w tej sprawie.

 

Redakcja

Powiązane artykuły

Kamery On-Line

Podziel się:
Oceń:
Tagi

Zobacz więcej z kategorii Wiadomości


Komentarze (15)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe i naruszające regulamin będą usuwane.

 
PsyR
PsyR 17.01.2019, 16:37
Prosta odpowiedz do artykulu, zlikwidowane zaklady pracy, , zlikwidowano nawet ostatnie kino, a do tego nieodpowiednie wladze miasta I rezult to wlasnie masowy exodus mlodych za praca. Prespano wiele okazji powaznych inwestycji, a dzisiaj juz sa wyniki. Czas najwyzszy sie obudzic Burmistrzu Wielkiego Miasta!
Młoda mieszkanka miasta
Młoda mieszkanka miasta 17.01.2019, 15:58
Malbork za bardzo stawia na turystykę. Dlaczego młodzi nie wracają? Brak porządnych zakładów pracy, w których mogli by pracować po studiach. Porównajmy Kwidzyn, podobnie wielkości owo miasto, a zakładów ma tyle że można przebierać przy wyborze pracy. Miasto powinno stawiać na rozwój, i pozwolić budować się tu nowym zakładom pracy. W innym wypadku będzie to miasto emerytów.
obywatel
obywatel 17.01.2019, 09:39
Proponuję na wzór innych miast refundować in-vitro bo coraz to więcej par ma problem z zajściem w ciążę.
optymista
optymista 17.01.2019, 08:43
Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Wszyscy w koło winni. Pracy nie ma ale i ludzi do pracy brak. Najłatwiej bić się w cudze piersi. W innych miastach, zagranicą to płoty z kiełbasy.
gtgt
gtgt 19.01.2019, 03:42 (odpowiedź do optymista )
tak ,,de..u''//uciekłem do Tczewa 5 lat temu (w malborku za najnizaza czesto na czarno). pracuje 5 rok w doviscie, 3500 netto miesiecznie zarabiam, za mieszkanie płace tyle samo. Nie pozdrawiam, Zaorac te miasto
gtgt
gtgt 19.01.2019, 03:52 (odpowiedź do gtgt)
,,tyle samo za wynajem co w malborku''
Malborczyk
Malborczyk 16.01.2019, 22:46
Cóż powód jest prosty choć paradoksalnie cały czas niewiem co powoduje albo kto, że Malbork ma taki problem z pozyskaniem inwestorów, którzy wybudują w naszym mieście większy zakład pracy. ( fabryka, centrum logistczne. itp) Na początek wystarczy jeden, pózniej kolejny.. Tczew i Kwidzyn przykładem. Znam inwestycję w naszym województwie i planowane są kolejne...Tylko nic tutaj się nie dzieje.
Spacerując wieczorami po Malborku, widać jak z roku na rok miasto pustoszeje i robi się smutne..pamiętam lata 90 i tęsknie. W latach 90 było więcej pracy i alternatyw niż teraz - bardzo smutne..