Wydanie nr 327/2017, Czwartek 23.11.2017
imieniny: pokaż (7 imion)Klemens, Adela, Przedwoj, Erast, Orestes, Felicyta, Fotyna
ReklamaKontakt
  • tvregionalna24.pl
  • zulawyimierzeja24.pl
  • tvsztum.pl
Internet Światłowodowy w Malborku
Malborskie Światłowody ULTRA SZYBKI I N T E R N E T - zamów
Malborskie Światłowody

Grozi nam klęska ekologiczna. Na Żuławach niedługo nie będzie pszczół. Zobacz wideo i zdjęcia - 06.07.2017

Grozi nam klęska ekologiczna. Na Żuławach niedługo nie będzie pszczół. Zobacz wideo i zdjęcia - 06.07.2017 fot. Mateusz Grabowski
Pszczelarze biją na alarm, na Żuławach niedługo nie będzie pszczół.

Pszczoły na terenach rolniczych są bardziej potrzebne, niż może się wydawać przeciętnemu konsumentowi. 70% żywności, którą spożywamy, jest uzależniona od zapylenia przez pszczoły. Czyli nie tylko miód, ale wiele wiele innych produktów zniknie, gdy one znikną. Zapomnijmy wtedy również o innych związkach, wykorzystywanych m.in. w lecznictwie (pierzga, pyłek kwiatowy, wosk pszczeli czy kit). Co roku część pszczół w ulu nie przeżywa zimy, nazywa się to „osypem zimowym” i jest to naturalne zjawisko o ile coś jednak zostanie do odnowienia populacji. Niestety z roku na rok pszczół przeżywa coraz mniej ze względu na osłabienie spowodowane różnymi czynnikami zewnętrznymi m. in. Warrozą i degeneracją środowiska naturalnego.

Głównym problemem pszczelarzy jest pasożyt (roztocze Varroa Destructor) żywiące się hemolimfą pszczół, przenoszone z pszczoły na pszczołę. Bardzo szybko się rozmnaża i rozprzestrzenia. Wnika w komórki plastra, w których rozwija się młode pokolenie pszczół i osłabia larwy pasożytując na nich. Degeneruje kolejne osobniki. Warroza opanowała już cały świat, z wyjątkiem kontynentu Australijskiego.

Dużym problemem są również pestycydy rozpylane na polach uprawnych – porażają układ nerwowy owada i pszczoły giną w męczarniach wijąc się przed wejściem do ula. Podstawowym obowiązkiem rolników jest pilnowanie pory, w której takie opryski mogą być stosowane. Teoretycznie pszczoły kończą oblot po godzinie 20:00, lecz jak mówią pszczelarze – nawet później.

Rolnicy nie respektują jednak tych ograniczeń, a pszczół nie chroni żadna instytucja publiczna. Wydział Ochrony Środowiska umywa ręce, odsyłając pszczelarzy do firm rozprowadzających środki chemiczne. Te z kolei powinny szkolić rolników w tej kwestii. Nikt jednak nie sprawdza potem, czy rolnicy stosują się do tych przepisów. Wszystko to sprawia, że coraz mniej ludzi zajmuje się tym wymagającym zajęciem, a wiek pszczelarzy na naszym terenie waha się średnio od 50 do 80 lat. Nikt z młodych nie chce kontynuować hodowli. Jeśli nic się nie zmieni, nieuchronnie zbliżamy się do ekologicznej katastrofy.

Mateusz Grabowski

 

Kamery On-Line

Podziel się:
Oceń:
Tagi

Zobacz więcej z kategorii Interwencje TV


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe i naruszające regulamin będą usuwane.